Co zjeść na Teneryfie

Nie ukrywam, że ważną częścią każdego wyjazdu jest dla mnie jedzenie i odkrywanie miejscowych smaków. Nie był to mój pierwszy pobyt na Kanarach, ale za pierwszym razem jadłam w większości w hotelowej restauracji, dlatego też teraz, będąc wolnym strzelcem, ważne było dla mnie, by dowiedzieć się – co się je na Teneryfie?

Kuchnia Wyspy Kanaryjskich czerpie najwięcej, oczywiście, z kuchni hiszpańskiej, która wprawdzie wyróżnia się prostotą, ale jest też treściwa – pełna mięsa, ryb i warzyw. Widoczne są w niej też wpływy z Ameryki Łacińskiej oraz pobliskiej Afryki. Ze względu na położenie geograficzne nie będzie zaskoczeniem, że Teneryfa słynie z doskonałych ryb i owoców morza. Można tu zjeść przepyszne, świeże dorady, mureny, krewetki, ośmiornice, małże i wiele innych. Moim osobistym przysmakiem, którego raczej nie jadam w Polsce, są smażone kalmary. Klasykiem gatunku jest zaś paella, czyli smażony ryż z owocami morza. Na północy wyspy warto rozglądać się za Cofradia de Pescadores, których jest kilka. Choć w Hiszpanii byłam wiele razy, to najlepszą paellę zjadłam właśnie tam.

Fast-foodem cieszącym się na Teneryfie największą popularnością jest choripan (chorizo + pan, czyli chleb) – przysmak pochodzący z Argentyny, lecz w wydaniu kanaryjskim trochę uboższy – jest po prostu bułka z kiełbasą, żadnych specjalnych dodatków 😉 Uczulam na Choripan Especial, który okazał się wersją z dodatkiem czarnej kiełbasy przypominającej kaszankę ;(

Ogromnym zaskoczeniem była dla mnie popularność kuchni wenezuelskiej, której wcześniej nie miałam okazji skosztować. W ten właśnie sposób zakochałam się w arepas, chrupiących plackach kukurydzianych z dodatkami, podawanymi w formie kanapki (w Wenezueli arepas pełnią funkcję chleba) i cachapas – naleśnikach na bazie kukurydzy i mąki. Jedząc w wenezuelskim barze (np. Q’Arepas) można się też skusić na empanadas, czyli odpowiednik naszych pierogów, choć te akurat nie były aż tak dobre jak arepas.

Ciekawą formą przystawki, którą miałam okazję spróbować, jest płonące chorizo podawane w Icod de los Vinos, w restauracji La Casa de Comidas. Zaskoczyła mnie też lokalna wersja krokietów pod nazwą tetitas canarias 😉

Tradycyjną potrawą na Teneryfie jest gulasz z królika, ale jest to danie, którego nigdy nie spróbuję, bo kłóci się z moimi osobistymi poglądami (nie jadam królików), jednak obiektywizm nakazuje mi o nim wspomnieć. Inne, typowe dla Teneryfy potrawy, na które warto zwrócić uwagę, to:

  • Papas arrugadas – mocno solone, pieczone ziemniaki (dosłownie „pomarszczone”), serwowane w towarzystwie mojos – różnych sosów od paprykowego (mojo picon) po zielony, przygotowywany na bazie kolendry i natki pietruszki (mojo verde)
  • Baifo – smażone koźlę
  • Albondigas – pulpety wieprzowe w sosie pomidorowym
  • Tortilla – śniadaniowa, ta hiszpańska – z ziemniaków
  • Rancho canario – pikantny rosół z kluskami i dużą ilością mięsa

Minusem powyższych potraw jest to, że są to dania dość ciężkie, w dużej mierze smażone. Choć kuchnia hiszpańska ani kanaryjska nie należy do moich ulubionych, to na pewno jest dla mnie ciekawostką kulinarną i stanowi miłą odmianę od znanych mi smaków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *